Wysiedliśmy z limuzyny i udaliśmy się do środka budynku. Nie obyło się bez zdjęć z fanami,autografów i pytań typu :
Kim są te dziewczyny ?
To wasze dziewczyny ? Za brzydkie dla was
I tego typu.Nie przejmowałam się tym za
bardzo, ponieważ wiedziałam że związek z gwiazdą musi mieć swoje plusy i
minusy. Po zrobieniu zdjęć itp. poszliśmy wszyscy za kulisy.Harry
objął mnie od tułu i szepnął na ucho
-Mam dla ciebie niespodziankę-pocałował mnie w policzek
-Yhym...Jaką ?
-Jak powiem to nie będzie już
niespodzianka-uśmiechnął się i poszedł do garderoby przyszykować się.Po
paru minutach chłopcy gotowi już wyszli z pomieszczenia.Nie powiem
wyglądali zjawiskowo.A szczególnie mój chłopak.Usłyszeliśmy głos
rozbrzmiewający się głośnikach. -A teraz przed wami ONE DIRECTION-
chłopacy wyszli na scenę,przed wyjściem Harry pocałował mnie i
poszli.Przywitali się i zaczęli śpiewać.Najpierw WMYB,Up All night,more
than this itd.
Po godzinie chłopcy skończyli śpiewać i już mieli schodzić ze sceny gdy Harry zaczął mówić:
-Kochani chcielibyśmy wam przedstawić
wyjątkową dla nas osobę.Jest dla nas przyjaciółką choć znamy się
krótko.Sophie Bloom-stałam jak słup za sceną,nie wiedziałam co mam
zrobić.Harry podszedł do mnie i złapał mnie za rękę. Nie bój się -
szepnął
Weszłam za nim na scenę i ujrzałam tysiące piszczących dziewczyn. Stanęłam obok Hazzy i czekałam na jego reakcję.
-To jest Sophie, moja dziewczyna którą
kocham najmocniej na świecie-powiedział i złożył na moich ustach
namiętny pocałunek.Każdy zaczął bić brawo,wiedziałam że w tej chwili mam
rumieńce.Czułam się tak jakoś dziwnie?Sama nie wiem jak to nazwać...z
jednej strony cieszyłam się i byłam dumna z Harrego, że postanowił
ogłosić światu że jesteśmy razem.Ale z drugiej strony wiedziałam,że nie
obędzie się teraz bez przykrych słów ze strony niektórych fanów.
Zeszliśmy ze sceny, ja podziękowałam
swojemu chłopakowi pocałunkiem w usta i stanęłam gdzieś z boku ponieważ
chłopcy poszli rozdawać autografy itp. Usłyszałam nagle swój dzwonek
telefonu.Wyjełam go a na wyświetlaczu pojawił się nieznany numer.
-Halo ? -odebrałam po drugiej stronie
usłyszałam ten sam lekko ochrypnięty głos, ten którego już nie chciałam
usłyszeć.Tak to był on ...
