czwartek, 5 kwietnia 2012

Rozdział 8

-Bo...Wiesz to może dziwne, bo znamy się od niedawna ale coś do ciebie poczułem.Zakochałem się w tobie
-Jejciu,Hazza to było...-nie dokończyłam bo przerwał mi
-Wiem, wiem co sobie możesz myśleć,ale taka jest prawda ja...-tym razem to on nie dokończył, bo pocałowałam go. Wplótł swoje palce w moje włosy i zaczął całować delikatnie, ale namiętnie.Czułam przez pocałunek jak się uśmiecha. Nie mogłam w to uwierzyć, całowałam się z nim, może jemu też zależy ? A może robi to po to, żeby zdobyć kolejną dziewczynę? Nie chciałam się angażować w związek który by był tylko na chwilę, ale liczyła się ta chwila.
-Wracamy już - pierwsze co palnęłam po pocałunku, nie umiałam nic sensownego wymyślić
-Liczyłem, że jeszcze tu posiedzimy i nacieszymy się chwilą- uśmiechnął się pokazując rząd białych zębów
-W sumie to ja po części też miałam taką nadzieje-zaśmiałam się
Położyłam głowę na jego ramieniu i rozmawialiśmy tak chyba do 19.Nie zapomną tej chwili,tego pocałunku,tego wyznania i tego miejsca.Był to chyba najwspanialszy dzień w moim dotychczasowym życiu,ale jeszcze się nie skończył.
-Harry chyba powinniśmy już wracać-powiedziałam z grymasem na twarzy 
-Tak, chyba masz racje, a było tak fajnie-powiedział i pocałował mnie 
Złapał mnie za rękę i poszliśmy w stronę domu cały czas rozmawiając i całując się momentami.Kiedy doszliśmy do domu chłopców otworzyliśmy drzwi,a to co zobaczyliśmy nas przeraziło.No przynajmniej mnie,ale sądząc po minie Hazzy też go to za bardzo nie ucieszyło.
Po całym domu walały się na podłodze kawałki jedzenia,ubrania,różne przedmioty. Niall z Louisem leżeli na kanapie,David z Zaynem grali w karty, a Liam rozmawiał przez telefon i Daniell(jego dziewczyną).
-Co tu się stało ?!-krzyknął Harry 
-No była mała imprezka taka i trochę został bałagan-powiedział śmiejąc się Niall 
-Nie łaska było posprzątać ? -zapytałam 
-Oj tam, zaraz się tym zajmiemy, a czy my o czymś nie wiemy ?-zapytał David spoglądając na nasze ręce,za które się trzymaliśmy 
-No tak. Jesteśmy razem - ucieszył się Harry i pocałował mnie w usta 
Zaczęli nam bić brawo i gratulować. 
-Jeśli już ochłoniecie po tej ''sensacji'' to może obejrzymy jakiś film? 
-haha...ok ja stawiam na jakiś horror-powiedział Zayn i wskoczył na kanapę 
-Liam wybieraj ty tym razem,który mamy oglądać-odpowiedział Louis 
-Ale ja się boje horrorów, nie będę po nich mogła znowu spać-powiedziałam i zrobiłam oczy jak ze shreka mając na dzieje, że włączą jakąś komedie 
-Harry ma dwuosobowe łóżko-zaśmiał się Zayn- więc możecie razem spać ;d
-Mi tam pasuje-uśmiechnął się Harry i poruszał znacząco brwiami
-haha, nie myśl sobie za dużo słońce-poczochrałam mu włosy i pocałowałam w policzek
-Dobra, koniec tych czułości oglądamy Halloween 2-krzyknął Niall
-Ale najpierw ogarnijmy ten bałagan-powiedział Harry i wziął się za zbieranie rzeczy
-No niech ci będzie kochanie-krzyknął Lou i podbiegł do niego i zaczął ściskać
-Czy ja mam się czuć zazdrosna- zapytałam z udawaniem, że się obraziłam 
-Oczywiście,że nie.Jestem tylko i wyłącznie twój-zaśmiał się Harry podbiegając do mnie i przytulając
Po 10 min. sprzątania mogliśmy wreszcie usiąść i spokojnie oglądając film.
Usiadłam na kolanach Hazzy i zaczęliśmy oglądać.Nie które sceny na prawdę przestraszyły mnie, że musiałam się wtulić w Harrego.Oglądaliśmy później jeszcze jakieś 2 filmy i tak do 2 w nocy.
-Harry pójdę już chyba do domu-powiedziałam ziewając 
-Nie pójdziesz o tej godzinie do domu, zadzwonię do twojej cioci i powiem że zostajecie na noc-odparł Harry
-No,dobrze już nie mam siły się z tobą kłócić, tylko gdzie będziemy spać-zapytałam
-David będzie spał w wolnej jednej sypialni, a ty ze mną
-Tylko mi tam bez wygłupów, nie chce zostać wujkiem-zaśmiał się David
-Jeszcze chyba nie planujemy mieć dzieci z Harrym 
Po tej ''interesującej'' rozmowie udaliśmy się do sypialni. 
-Dasz mi jakąś bluzkę -zapytałam Harrego kiedy byliśmy już u niego w pokoju
Pogrzebał trochę w garderobie i przyniósł koszulkę z napisem ''I love you most of the world '',zaczęłam się przeraźliwie z tego śmiać.
-Dobra idę się przebrać-pomachałam mu i udałam się do łazienki 
Wzięłam szybki prysznic, zmylam makijaż i przebrałam się w bluzkę.Zakrywała mi ledwo co pośladki,ale co tam, wyszłam z łazienki u poszłam do pokoju loczka.On leżał na łóżku w samych bokserkach,położyłam się koło niego.Zaczął całować mnie po szyi i głaskać po włosach.
-Słodkich snów kochanie-szepnął mi do ucha
Zasnęłam dość szybko z myślą co się dzisiaj wydarzyło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz